31 października 2015

Jakoś leci...

Na wstępie przepraszam za braki mnie na blogu ;(
Ostatnie tygodnie są zakręcone, nie dosyć, że musiałam biegać załatwić pieczątkę do książeczki stażowej, bo by mi nie zaliczyli stażu podyplomowego to jeszcze mam nowy zabieracz czasu ;)
Gram sobie w gierkę na tablecie, do tej pory poświęcałam jej mało czasu, nie było to jakoś problemem, ale gdy tylko zmieniłam sojusz, poznałam super fajne osoby, zaczęłam tam spędzać każda wolną chwilę, nawet przez to robię maskotki z wieeeeelkim opóźnieniem ;) Jednak to ludzie powodują, że w coś się wciągasz;) Nawet w pracy miałam tablet ze sobą i ciągle tam zaglądałam;)
No teraz trochę muszę przystopować, bo zbliża się kilka ważnych dat dla mnie ;)


1. Box od Interendo, który jest u mnie już kupę czau i zapominam się nim chwalić ;)
Oczywiście nie obyło się bez wypadków, bo pojemnik Lunchowy był połamany, zauważyłam to dopiero jak zdjęłam folię ale na warzywka zawsze będzie spełniał swoje zadanie ;)
Słoik ze słomka jest cudowny, uwielbiałam go zaraz jak zobaczyłam go u niej na zdjęciach z jednego boxa ;) Takiego kubka potrzebowała moja dusza;)
Co do kosmetyków to Patrycja zadbała i o włosy i o skórę i makijaż czy tez demakijaż ;)
Aaaa i książka, na razie nie mogę nic o niej powiedzieć, bo brakuje mi zupełnie czasu na czytanie ale znając Patrycje nie będę mogła się od niej oderwać ;)
Szampańskie procenciki (za słoikiem) stoją i czekają aż je wypiję i może podzielę się z A ;)












2. Kolorowe Boxowe Mikołajki z Hello Kitty


Moją sparowaną Boxiara jest Terri z kolorowy świat Terri ;) Kobieta, której zazdroszczę paznokci jak i zdolności twórczych w ich malowaniu i zdobieniu... Trochę się dogadałyśmy co i jak ale jak to bywa z nami kobietami, decyzję potrafimy zmienić w ostatniej sekundzie ;)

Nie będę oryginalna i skorzystam z opisu Interendo. Ona jak już coś napiszę to trzeba to pokazać ludzkości:


Matka, żona ( pewnie też kochanka ale nie chce się przyznać ;p ) - główne hobby i zainteresowania - pazurrryyy ( NIE MAZURY A PAZURY - nie nie chodzi tu o Czarka ani o jego brata Radzia :D
Ja myślę, że milionowy lakier do paznokci w rzadkim kolorze (MADżENTY ;p) jakaś blacha , naklejeczki, ćwieki, kryształki, diamenciki, kaktusiki i kutasiki na pewno ją kręcą ;p
Kocha boxy ( jak my wszystkie tylko jako jedna z nielicznych ma odwagę się do tego przyznać ;p
"Jestem Terri Boxoholiczka"
Lubi testować i eksperymentować - więc myślę, że każdy kosmetyk, którego jeszcze nie miała na pewno sprawi jej radochę :D ostatnio intensywnie włosomaniaczy :D
NIE LUBI FIRMY MISS SPORTY, a wosków Yankee Candle ma pod dostatkiem :D
Lubi się z Sylveco ( w ogóle lubi peelingi , tusze do rzęs , kremy pod oczy ;D i jak każda kobieta słodkości i ładności ^^)
Mężowi na obiad lubi serwować ryż z keczupem xD, a w sprzątaniu po prostu perfekcyjna Pani domu ( mówiła o znalezionej w cudowny sposób stówce ;D
Z kosmetyków woli kolorówkę - lubi się z marką Paese i ich boxami ^^ , balsamów do ciała też ma pod dostatkiem :D


3. Kolejny smok i kotek, które powędrowały do nowego domku ;) 









Pozdrawiam i idę zabierać się za projekty dla Terri ;)

21 października 2015

Kaczka z warzywami / Duck with vegetables

 
Przepis znaleziony w książce "Kuchnia Królów Polski na zamku w Malborku", już od jakiegoś czasu zbierałam się do przepisów z tej książki, w końcu nadszedł czas...
Kaczkę mam od mamusi, kochana kobieta hoduje kury na jajka i kaczki dla swoich dzieci aby jadły zdrowo i ekologicznie ;)
 Przepis oryginalnie jest na 10 osób, ja podam połowę, bo sama robiłam 1 a nie 2 kaczki ;)


Składniki:
kaczka
1,5 gałązki rozmarynu
2 ząbki czosnku
pęczek koperku
sól i pieprz
150g marchewki
100g selera
25g pietruszki
duża cebula
listek laurowy (mały)
250ml czerwonego wina
0,5 l wywaru warzywnego

Przygotowanie:
Kaczkę dokładnie umyć pod bieżącą wodą i osuszyć. 
Posieka drobno listki rozmarynu, czosnek i koperek, dokładnie wszystko ze sobą wymieszać, dodać sól i pieprz. Natrzeć mięso tak przygotowaną mieszanką. Pozostawić na ok 3 godziny. 
Ostrym nożem lekko ponacinać skórę na piersiach kaczki, tak żeby nie naruszyć mięsa. 
Marchew, seler i pietruszkę obrać, umyć, pokroić na małe kawałki i włożyć do brytfanki. Dodać posiekaną cebulę i listek laurowy. 
Ułożyć kaczkę na warzywach. 
Rozgrzać piekarnik do 200st C i piec przez 1,5 godz. Od czasu do czasu usuwać tłuszcz i podlewać winem oraz wywarem. 
Kiedy blacha będzie sucha, obniżyć temperaturę do 180st. C i piec jeszcze 20 min. 
Gdy kaczka będzie gotowa, wyjąć ja i odstawić w ciepłe miejsce. 
Na blachę wlać pozostałe wino i wywar, zagotować, zeskrobać pozostałości z pieczenia, lekko zredukować a następnie przetrzeć przez sito oraz doprawić solą i pieprzem.



~


The recipe found in the book "The cuisine of the Kings of Poland in Malbork castle,"  I wanted to try it for quite some time, its the tome....
The duck is from my mom, my dear woman keeps chickens for eggs and ducks for her children to eat healthily and ecologically;)
  The recipe originally is on 10 people, this is half of ingredients because I used 1 instead of 2 ducks;)
 

Ingredients:
duck
1,5 rosemary twigs
2 garlic cloves
bunch of fennel leaves
salt and pepper
150g carrot
100g celery
25g parsley root
large onion
1 laurel leaf
250 ml. red wine
0,5 liter of vegetable stock

Preparations:
Wash the duck thoroughly under running water and dry. 
Finely chop the rosemary leaves, garlic and fennel leaves, mix, add salt and pepper. Rub the mix into the meat. Leave for 3 hours.
Using a sharp knife carefully make incisions in duck brests, do not to cut the meat.
Peel, wash and slice the carrots, celery and parsley. Put them in a baking tray.Add chopped onion and the laurel leaf.
Put the duck on top of the vegetables.
Heat the oven to 200 C and roast the meat for 1,5 hour. Remove the fat from time to time and add wine or stock. When the tray is dry, lower the temperature to 180 C and roast for 20 minutes. more. 
When the duck is ready, take it out od the oven and set aside in warm place.
Pour the remaining wine and stock onto the backing tray, bring to the boil ond scrub off the remains of the duck after roasting, reduce heat, pour through a sleve, season with salt and pepper.

16 października 2015

Szydełkowe kotki / Chrochet Kittens


 Do kotka dla Kasi dodałam do paczki jeszcze 3 koteczki płaskie, takie do wklejenia gdzieś, przyszycia lub też powieszenia w łańcuszku ;)
Wzorek znaleziony tutaj <Klik>
 ~

I added 3 small kittens to pack for Kasia when I gave her Kitten. 
They are for glue or sew somewhere or hang in garland/chain ;)
Pattern from here <klik>



 



15 października 2015

Szybka pasta z makreli / Fast mackerel's paste

 Szybkie śniadanie to ostatnio już norma u mnie. Chyba muszę chodzić wcześniej spać albo wstawać wraz z A ;) Wiadomo, że zrobienie kanapki uważamy za szybkie śniadanie i fajnie jest ją jakoś urozmaicić a nie ciągle szynka i ser na zmianę ;)

Składniki:
puszka makreli w sosie pomidorowym
1/2 kostki chudego twarogu
pieprz

Przygotowanie:
Wymieszać makrelę z twarogiem, doprawić, Nakładać na pieczywo, świetnie smakuje z sałata lub cykorią ;)

 ~

A quick breakfast is lately the norm for me. I guess I have to go to bed earlier or get up with A;) It is known that we make sandwiches for a quick breakfast and it is fun to do something ne, not always ham and cheese ;)

Ingredients:
mackerl can with tomato sauce
1/2 cubes of Light cream cheese
pepper

Preparation:
Mix the mackerel with cream cheese, season, Apply for bread, tastes great with lettuce or endive;)


14 października 2015

Szydełkowy Smok - mój chiński zodiak / Crochet Dragon- my Chinese Zodiac


Zrobiłam, w sumie dla siebie, szydełkowego Smoka;)
Ma on być odzwierciedleniem mojego chińskiego zodiaku...
Uwielbiam ten wzór, który możecie znaleźć u All about Ami. Mój oczywiście jest większy, bo użyłam grubszej włóczki.
Na zrobienie tego Smoka potrzebowałam całej niedzieli, zaczęłam rano, o 17 wyszłam na Light Move Festival i po powrocie ok 21 skończyłam (zostały tylko rogi i brzuszek).

~

I did it for myself, crochet Dragon;)
It is a reflection of my Chinese zodiac ...
I love this design, which you can find at All about Ami. My of course is bigger, because I used thicker yarn.
I needed to do this all day Sunday, I started in the morning, I went to the Light Move Festival  about 17 and after I returned about 21 to finished it (there were only horns and belly).










13 października 2015

...


Dzisiaj post zupełnie od czapy jak to się mówi...  Rzeczy, którymi chce się pochwalić lub zauroczyły mnie jak np. kubek po kawie z motywem jesiennym albo papierowa oklejka na butelce po winie ;)

 
 Pyszna biała pitna czekolada z otwarcia Sukcesji w Łodzi ( nowe centrum handlowe), mam zamiar spróbowacć dużej ilości rzeczy w tej pijalni belgijskiej czekolady ;)

 Oto i moje zamówienia: guziki i oczka do maskotek, kamienie i sznurki do sutaszu. była jeszcze włóczka ale się zapodziała ;)


 Kwiatki, które miałam w jedna z wrześniowych sobót w domu.. za ten bukiecik dałam chyba 5 zł a poprawiał mi humor przez prawie tydzień!! Oraz jeden z ostatnich kwiatków w ogródku mojej mamy(ten żółty).

 A to małe szare coś to Mika, mój piesek, który nie umie usiedzieć na miejscu nawet na te 3 sekundy robienia zdjęcia, musi łapkami pomachać ;P