26 października 2016

Zupa z kapustą i kiełbasą/ Soup with cabbage and sausage


 Na początku miesiąca obiecałam sobie jeden przepis z jednej książki/gazety na 1 dzień. Wychodzi mi to tragicznie źle, ale no cóż nie gotuję ostatnio ani codziennie ani nic nowego. Mam mało czasu od kiedy pracuję na pełnym etacie w równoważnym czasie pracy (dla niewtajemniczonych mam zmiany 6 lub 12 godzinowe).
Jako, że ostatnio jestem na stażu z Neuroradiologii moje kulinarne popisy się wzbogaciły o kilka nowości.


Dzisiejszy przepis pochodzi z gazety "Gotuj krok po kroku" wrzesień nr 9/2015
Lubię tę gazetę za jej proste przepisy, zdjęcia oraz małą cenę. Już wiele przepisów wypróbowałam z tego miesięcznika. Są tutaj przepisy na każdy dzień, dania odświętne, pyszne ciasta i desery oraz kolekcje. W tym numerze akurat jest 11 przepisów na mielone.

Zupa jest bardzo gęsta i sycąca. Smak zależy dużo od kwaśności kapusty i rodzaju bulionu, mniejszy udział mają przyprawy. A:* początkowo stwierdził, że zrobiłam dziwny bigos, ale za dużo w nim wody i papryki, za to smak jest podobny. Podawać można bez dodatków lub z pieczywem.



Składniki:
1 duża cebula
400 g wędzonego mięsa
2 łyżki oleju
1 l bulionu
500 g kapusty kiszonej
300 g kiełbasy
2 ząbki czosnku
250 g kwaśnej śmietany
sól, pieprz

Przygotowanie:
1. Cebulę obrać i posiekać. Mięso wędzone pokroić w drobną kostkę. W garnku rozgrzać olej i usmażyć na nim cebulę na złoto. Dodać mięso, po czym chwile dusić.
2. Składniki w garnku posypać słodka papryką i wymieszać.  Następnie stale mieszając, wlać 1 l bulionu (można użyć wywaru warzywnego albo rosołu).
3. Do zupy dodać pokrojoną kapustę, przykryć i gotować na wolnym ogniu. Zawartość garnka doprawić przeciśniętym przez praskę czosnkiem  wymieszać.
4. Kiełbasę pokroić w talarki i dołożyć do zupy. Na koniec zupę zabielić kwaśną śmietaną i doprawić solą oraz pieprzem. Gotować przez chwilę i rozlać do talerzy.

Smacznego. xD

                                                                                  
 ~


At the beginning of the month I promised myself to use one recipe from a book / newspaper on one day. I was tragically bad at this promise because I don’t recently cook every day or anything new. I have no time now, I'm working full-time at an equivalent time work (for the uninitiated mychanges are 6 or 12 hours).
Recently I’m on training on Neuroradiology and my culinary performances are bigger for some new recipes.



Today’s recipe comes from the newspaper “Gotuj krok po kroku” September No. 9/2015

I like this newspaper for its simple recipes, photos and a small price. I tried out many of the recipes of this magazine. There are recipes for every day meals, festivals, delicious cakes and desserts and collections. In this one it happens to be 11 recipes for minced meat.

The soup is very thick and satiating. The taste depends on a lot of acidity of Sauerkraut and kind of broth, spices have smaller share. A:* at first say that I did an odd saierlraut-and-meat stew, but with too much water  and pepper in it, the taste was similar. It can be hand over alone or with bread.
 

 Ingredients:
1 large onion
400 g of smoked meat
2 tablespoons oil
1 liter of broth
500 g sauerkraut
300 g sausage
2 cloves garlic
250 g sour cream
salt, pepper

Preparation:
1. The onion peels and chops. Smoked meat cut into small cubes. Heat the oil in a pot and fry the onions for gold. Add the meat, then simmer for a moment.
2. The ingredients in the pan sprinkle with sweet pepper and mix. Then, stirring constantly, pour 1 liter of broth (you can use vegetable stock or chicken soup).
3. Add the chopped cabbage to the soup, cover and simmer. Flavor it  with the crushed garlic.
4. The sausage cut into slices and add to the soup. Add sour cream at the end and season with salt and pepper.
Cook for a minute and pour into plates.

Bon appetite! xD

Bania dyni nie równa !

Tak się zastanawałam co by tutaj dzisiaj nabroić i Wam napisać...

Postanowiłam podszkolić Was w temacie  :P



 Dynia - roślina jednoroczna obejmująca ok 20 gatunków. Owoce osiągają masę do 200 kg, choć uprawiane owoce dyni olbrzymiej osiągają rekordowe rozmiary nawet 800 kg ;)

Dynia jest wszechstronnie wykorzystywana w kuchni. Można z niej wykonać nie tylko zupę czy sernik, ale także muffiny, placki, kotlety, racuchy a nawet farsz naleśnikowy (czasami zwany dżemem dyniowym, nie wiadomo dlaczego). A nie zapomnijmy o pestkach ;) dodane do sałatek, zup, ciastek i chleba często występują w moim jadłospisie, a olej z pestek dyni (w dressingu do sałatki) daje fajny posmak  xD

Dynia ma też mało kalorii ok 30kcal w 100g miąższu. Zawiera dużo błonnika, B-karoten (a jak wiemy chroni on przed wolnymi rodnikami), kwas foliowy, potas. Pestki za to cynk oraz lecytynę (mają działanie zwiększające przemianę materii i korzystnie wpływają na czynność mózgu). Olej z pestek jest tłoczony na zimno, ma ciemnozielono-brązowy kolor oraz orzechowy zapach i smak, jest lekkostrawny ze względu na kombinację kwasów tłuszczowych nienasyconych. Posiada on mnóstwo witamin i minerałów oraz fitosterole (substancje obniżające poziom cholesterolu i zwalczające "te przeklęte" wolne rodniki).

Ciocia Wiki podpowiada co do sładu i zastosowania oleju:
  • Skład:: zawiera kwas linolowy i oleinowy (razem ok. 70-80%), 10-25% kwasu palmitynowego, do 2% innych kwasów tłuszczowych, witaminy: E, B1, B2, B6, dużą ilość witaminy A, C i D, bogaty w beta-karoten, potas, selen i cynk. Zawiera również takie substancje odżywcze jak: fitosterole, skwalen, fitosteryny, cytrulinę, kukurbitynę.
  • Kategoria: olej nieschnący
  • Wytrzymałość na temperatury: nie ogrzewać
  • Zastosowanie:
    • W przemyśle kosmetycznym stosuje przy każdym typie skóry, ale szczególnie polecany dla skóry suchej, łuszczącej się, pękającej, dojrzałej (wygładza zmarszczki). Używany przeciw rozstępom, jako dodatek w olejkach do masażu, kremów i peelingów. Wykazuje właściwości nawilżające, natłuszczające i wygładzające, dzięki dużej zawartości potasu działa oczyszczająco i rozjaśniająco. Jeśli używany jest jako olej do masażu należy zmieszać go z innym olejem roślinnym (np. słonecznikowym lub oliwą) w proporcjach 1:2.
    • W medycynie naturalnej stosuje się do leczenia objawów wczesnego stadium przerostu gruczołu krokowego, miażdżycy, schorzenia pęcherza i dróg moczowych, regulacji przemian hormonalnych i metabolicznych w organizmie.
    • Stosowany również w przemyśle spożywczym do spożycia na surowo i do sałatek, jako dodatek do zup. 



Wartości odżywcze dyni (w 100 g - surowej/ugotowanej)
Wartość energetyczna - 26/20 kcal
Białko ogółem - 1.00/0.72 g
Tłuszcz - 0.10/0.07 g
Węglowodany - 6.50/4.90 g (w tym cukry proste 2.76/2.08)
Błonnik - 0.5/1.1 g

Witaminy
Witamina C – 9.0/4.7 mg
Tiamina – 0.050/0.031 mg
Ryboflawina – 0.110/0.078 mg
Niacyna - 0.600/0.413 mg
Witamina B6  - 0.061/0.044 mg
Kwas foliowy -  16/9 µg
Witamina A – 8513/5755 IU
Witamina E – 1.06/0.80 mg
Witamina K - 1.1/0.8 µg

Minerały
Wapń – 21/15 mg
Żelazo - 0.80/0.57 mg
Magnez - 12/9 mg
Fosfor - 44/30 mg
Potas - 340/230 mg
Sód – 1/1 mg
Cynk - 0.32/0.23 mg
Źródło danych: USDA National Nutrient Database for Standard Reference



Jeżeli chodzi o kulinarną stronę dyni to surowy miąższ jest raczej wodnisty i pozbawiony smaku. Upieczenie lub ugotowanie, doprawienie i nierzadko wkomponowanie w danie daje jej smak. Ja najczęśniej wykorzystuję puree z pieczonej dyni, które zawsze zamrażam w miejszych porcjach, aby móc skorzystać z dyni późną zimą lub latem. Czasami używam tartej dyni do placków lub ugotowaną np do zupy. W innym poście zajmę się tematem, która dynia do czego. 
Niektóre odmiany dyni (zimowe) można przechowywać w chłodnym miejscu (10 - 12 ℃) do 6 miesięcy. Nie musimy się martwić jeżeli zostanie nam kawałek dyni niewykorzystany, gdyż można ją przechowywac w lodówce lub też obraną i pokrojoną zamrozić.
Teraz coś z medycyny: (mimo iż jestem lekarzem lubię medycynę naturalną, w końcu większość leków powstała z niej)
 * Dynia vs cukrzyca - wg naukowców z East Chona Normal University w Szanghaju D-chiro-inozytol (substancja zawarta w miąższu dyni figolistnej) może działać profikaltycznie u osób z podwyższonym ryzykiem zachorowania na cukrzycę typu 2, bądź zmniejszyć zapotrzebowanie na insulinę osób już chrych ( sama dynia nie jest wskazana u osób chorych na cukrzycę ze względu na swój wysoki indeks glikemiczny = 75

* Dynia vs nowotwory - poprzez zawartość B-karotenu (pomarańczowy, czerwony i żółty barwnik roślinny), który jest przeciwutleniaczem, czyli hamuje szkodliwe procesy oksydacyjne -> może zapobiegac rozwojowi chorób nowotworowych. Wg badań częste spożycie dyni zmniejsza ryzyko wystąpienia nowotworu żoładka/piersi/płuc/jelita grubego.

*Dynia vs choroby serca i nadciśnienie - B-karoten (o którym pisałam już wyżej) obniża poziom złego cholesterolu -> zmniejsza odkładaniu się złogów cholesterolowych w ścianach tętnic -> zapobiega miażdżycy -> zapobiega chorobom serca np. zawał, udarowi mózgu. Poza tym dynia reguluje poziom ciśnienia tętniczego.
 
* Dynia vs choroby oczu – B-karoten, (z którego powstaje Wit. A – składnik barwnika wzrokowego w siatkówce, pozwalającego widzieć w półmroku) zapewnia prawidłowe funkcjonowanie w półmroku, ponadto zmniejsza ryzyko zwyrodnienia plamki żółtej (główna przyczyna utraty wzroku w starszym wieku), hamuje kseroftalmię czyli zespół suchego oka, zapobiega uszkodzeniu soczewki i powstaniu zaćmy.

* Dynia vs  wymioty - miąższ działa przeciwwymiotnie, jest dobry dla kobiet w ciąży, a pestki pomagają zwalczyć chorobę lokomocyjną.

* Dynia vs pasożyty - tak, też to ostatnio odkryłam, aż kłóci się to z moją medyczną stroną, ale na szczęście u mnie w domu była dość często stosowana medycyna naturalna i pomimo, że zostałam lekarzem lubię z niej korzystać ;) Pestki dyni mają działanie przeciwpasożytnicze dzięki zawartości kukurbitacyny (zawartej w błonce oazającej nasiona). - najwięcej znajduje się w świeżych, miękkich pestkach. Co do kuracji to najlepiej przerowadzić jesienią, gdy mamy dostęp do dyni oraz przygotować się na dzień w domu xD.

*Dynia vs choroby prostaty - w medycynie naturalnej nasiona dyni wpływają na zmniejszenie powiększonej prostaty, a badania naukowe wykazały ,że moga zapobiec rakowi prostaty. Podobno również poprawiają sprawność seksualną oraz żywotność plemników ( tylko teraz nie rzućcie się na pobliskie sklepy wykupić zapasy pestek lub dyni xD).

*Dynia vs odchudzanie - już pisałam o niskokalorycznośi (10dag to ok 30 kcal) i zawartości błonnika. Tutaj dopowiem, że ma właściwości odkwaszające i oczyszczające organizm.

* Dynia vs choroby nerek - wypicie swieżego soku dyniowego ma działanie moczopędne, a duża zawartośc potasu pomaga regulować gospodarkę wodną organizmu i wspomaga funkcjonowanie nerek

*Dynia vs.... - obecnośc witamin, cynku, selenu wspomaga układ odpornościowy, nasina znajdują zastosowanie w leczeni stanów zapalnych błony śluzowej i skóry. Mogę tak wymieniać i wymieniać...Jednym zdaniem DYNIA TO SKARBNICA ZDROWIA!!

17 października 2016

Co to jest FAIRTRADE?

                                                             Zdj. z http://www.fairtrade.org.pl/o-nas/fundacja/
Pewnie zastanawiacie się co tym razem chcę Wam przekazać ;)

Na ostatnich targach Natura Food w Łodzi spotkałam ludzi, którzy przedstawili mi problem wyzysku w hadlu. FAIRTRADE Polska. Dla większości z Was pewnie tak jak i dla mnie problem ten nie jest nowy, ale pierwszy raz slyszałam o tej fundacji. Ogólnie zacytuję sporo sloganów z ich ulotek, gdyż uważam, że to całkiem dobrze ujęcie sprawy.

                                                                                                Zdj. z http://www.fairtrade.org.pl/o-nas/fundacja/

FAIRTRADE POLSKA jest organizacją, która działa na rzecz popularyzacji systemu FAIRTRADE. Prowadzą m.in. kampanie konsumenckie oraz wspierają firmy zainteresowane włączeniem produktów FAIRTRADE do swojej oferty.

Gdzie leży problem?
Niewolnictwo, praca dzieci 
Przy produkcji towarów, które kupujemy na co dzień: akako, bawełna, banany, ludzie czesto pracują w warunkach niewolniczych. W wiwlu krajach sa to kilku- , kilkunastoletnie dzieci.
Niskie płace
Wynagrodzenie drobnych rolników oraz pracowników plantacji nie pozwala im zwykle na utrzymanie swoich rodzin iposłanie dzieci do szkoły, co zmusza do pozostania w zaklętymkręgu ubstwa.
Uzależnienie od pomocy
Dla wielu krajów jedna z barier wyjścia z biedy jest stałe dostarczanie zewnętrznej pomocy, która uzależnia i zaija lokalną przedsiębiorczość.
Słabość rolnictwa w krajach Południa 
Jest ono niszczone przez import taniej subsydiowanej żywności z krajów Północy. Jednocześnie import prduktów z Południa utrudniony jest przez szereg barier formalnych.
Utrudniony dostęp do rynków zbytu
Plantacje bananów, kawy czy trziny cukrowej są często niemal całkowicie kontrolowane przez międzynarodowe korporacje.
Brak troski o środowisko naturalne
Bieda oraz masowa produkcja sprawiają, że kwestie ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju schodzą na dalszy plan.

Kto korzysta na FAIRTRADE?
Drobni producenci i ich rodziny, dla których ruch Sprawiedliwego Handlu jet zesto jedyną szansą na rozwój i utrzymanie swoje rodziny z pracy włąsnych rąk.
Konsumenci, ponieważ otrzymują produkt bardzo dobrej jakości, często ekologiczny, a jednocześnie mogą wspierać ludzi, którzy pracowali na to, aby ów produkt właśnie taki był.

FAIRTRADE to w praktyce:
Uczciwa cena pozwalająca drobnym rolnikom pokryć koszty produkcji, utrzymać swoje rodziny i posłać dzieci do szkoły.
Partnerskie praktyki handlowe umożliwiające korzystanie z krótkich terminów płątności i przedpłat na zakup materiałów.
Odpowiednie warunki socjalne takiej jak bezpieczeństwo i higiena pracy, wolność zrzeszania się, brak pracy niewolniczej, równe płace dla kobiet i mężczyzn.
Demokratyczne i transparentne podejmowanie decyzji w organizacji producenckiej.
Dążenie do zwiększania niezależności producentów i stwarzanie bodźców do rozwoju.
Zwiększanie wiedzy i świadomości konsumentów, poprzez edukację i zachęcanie do świadomych wyborów konsumenckich.

Co gwarantuje znak FAIRTRADE?
Oznacza handel prowadzony na sprawiedliwych warunkach, objęty niezależnym systemem kontroli, w którym drobni producenci są równoprawnym partnerami.
Widząc ten znak na produkcie masz pewność,  że:
  *Producenci Fairtrade otrzymali za swoje plony cenę, która wystarcza co najmniej na pokrycie
kosztów produkcji.
  *Dodatkowo uzyskali premię FAIRTRADE, którą mogą przeznaczyć na rozwój działalności lub realizację wybranych przez siebie projektów społecznych.
  *Pracownicy mają prawo do godnej płacy, zrzeszania się w związkach zawodowych i pracy w bezpiecznych warunkach.
  *Rolnicy i pracownicy, niezależnie od płci, mają możliwość otwartego wyrażania swoich opinii.

To prosty i skuteczny sposób na poprawę życia osób wytwarzających produkty, po które tak chętnie sięgamy. FAIRTRADE to nowy model funkjonowania handlu. Uczciwe ceny skupu i poprawa warunków pracy to szansa na lepsze życie i bardziej stabilną przyszłość dla społeczności rolniczych z krajów globalnego Południa. Mówimy o ludziach, bez których nie powstałby żaden produkt ze znakiem FAIRTRADE, poczawszy od bananów i kawy, przez obrączki ślubne, po szampony. Dzięki FAITRADE już 1,5 mln rolników i pracowników najemnych uzyskało większy wpływ na swoje życie. Wciąż jednak pozostaje wiele do zrobienia....

Dlaczego warto wybrać FAIRTRADE?
Bo FAITRADE to zmiana na lepsze, która nie kończy się na uczciwej zapłacie za plony. Pozytywne skutki funkcjonowania spółdzielni rolników odczuwają nie tylko ich najbliższe rodziny, ale i całe społeczności.

                                                                                                      Zdj. z http://www.fairtrade.org.pl/o-nas/fundacja/

Jak rozpoznać produkty FAIRTRADE?
Istnieje kilka systemów certyfikacji produktów Sprawiedliwego Handlu, z których najpopularniejszym jest FAIRTRADE. Certyfikacja obejmuje kawę, herbatę, kakao, ryż, owoce, orzechy, cukier trzcinowy, bawełnę, drewno, złoto, piłki sportowe i wiele innych produktów. Więcej informacji szukaj na info.fairtrade.net i fairtrade.org.pl.
Wytwórcy produktów oznaczonych certyfikatem FAIRTRDE otrzymują co najmniej minimalną cenę gwarantowaną oraz premię FAIRTRADE. Premia ta wynosi ok 10% ceny minimalnej. Jej celem jest rozwój lokalnych społeczności np. przez: budowę szkół czy przychodni, ujęć czystej wody lub zakładów przetwórczych.

Gdzie szukać?
Produkty Sprawiedliwego Handlu są dostępne w dziesiątkach sklepów internetowych, ekologicznych i ze zdrową żywoścą, ale też w delikatesach i hipermarketach. Na www.fairtrade.org.pl znajdziecie kontakty do dystrybutorów wyspecjalizowanych wproduktach Sprawiedliwego Handlu w Polsce.

Zaangażuj się!
Jeżeli chcesz być fair i popierasz ideę Sprawiedliwego Handlu, zaangażuj się:
*robiąc zakupy, pytaj o produkty z certyfikatem FAIRTRADE
*śledź informacje o Sprawiedliwym Handlu (listę serwisów znajdziesz w dziale Kontakt na fairtrade.org.pl)
*zaangażuj się w kampanię Spełeczności Przyjazne dla Sprawiedliwego Handlu (spolecznosci.fairtrade.org.pl)
*zamów nasze materiały informacyjne i przekaż znajmym, bo wiedzą to jedna z tych rzeczy, które mnożą się poprzez dzielenie

5 października 2016

Pizza na spodzie z ciasta francuskiego


Przepraszam za tak dłuuuuuuuga przerwę, ale ułożenia życia osobistego, pracy i całej tej reszty graniczy z cudem.... Obiecuję poprawę kochani i już wstawiam nowy pościk jedzeniowy. A kto mnie obserwuje na Ig wie, że coś tam jednak piekę i tworzę, brakuje tylko czasu na pisanie notek tutaj ;P
7 września minął rok od pierwszego wpisu <wow> ale, że ostatnio robiłam dłuższe przerwy i zaniedbywałam bloga jaki Was to postanowiłam nie obchodzić w tym roku rocznicy. Za to szykuję grudniowy konkurs z nagrodami i oczywiście ciasteczkowe paczki prezentowe dla moich czytelników. Nie znacie dnia kochane kiedy zapuka do waszych drzwi listonosz z moimi pierniczkami i ciasteczkami ;)

 Ostatnio coraz częściej zostaje mi tona rzeczy niedojedzonych, lub termin mojego zapasowego ciasta francuskiego "zaraz" minie :) Moje zaraz tzn +/- 1-2 dni max. Tak dobrze czytacie. Jeżeli termin ważności ciasta francuskiego minął 2 dni temu to spokojnie je spożywam. Nie przepadam za wyrzucaniem jedzenia.... Inna sprawa, że zazwyczaj przerabiam je na "coś" wytrawnego ;P


 Tym razem termin ważności przypadł na dzisiaj ;) A, że jestem przeziębiona, zmęczona po pracy i oczywiście już jutro wyjeżdżam na konferencję, to nie mam ochoty gotować wielogodzinnych potraw. Dietą się tak bardzo też ostatnio nie przejmuję, oczywiście spisuje co zjadam, staram się jeść dużo warzyw i pic co najmniej 1,5 litra wody mineralnej (tzw dobre nawyki trzeba wyrabiać zawsze). Dodatkowo ważna jest dla mnie rehabilitacja mojego kręgosłupa. Mimo, iż nie mam zmian zbyt dużych w kręgosłupie lędźwiowym to wiele godzin w pozycji siedzącej, mało ruchu, dużo stresu oraz kilogramy do dźwigania dały mi się we znaki.


Teraz mam wyrzuty sumienia, że zrobiłam tą pizze... Nie no, porażka ;)
Ps. wersja na gotowca. Tym, którzy szukają czegoś zdrowego polecam ominąć ten post ;) DODATKI DOWOLNE!!! Ja zużywam resztki z lodówki :)


Składniki:
1 op. ciasta francuskiego  takiego zafoliowanego (nie mrożone)
mały słoiczek ketchupu
ser żółty ( wg uznania; u mnie na spodzie i wierzchu)
wędlina ( u mnie kiełbasa, kabanosy)
papryka czerwona pokrojona w paski (wg uznania, u mnie ok 1/2)
pomidor ( wg uznania u mnie 2 sztuki)
oregano

Przygotowanie:
1. Rozgrzać piekarnik do temp 200 st. C.
2. Rozwinąć ciasto francuskie, położyć je na papierze do pieczenie i wielkością dostosować do wielkości blachy. U mnie po prostu zawinęłam delikatnie końce tworząc brzegi pizzy :)
3. Ciasto posmarować ketchupem. Posypać żółtym serem i ułożyć dodatki. W mojej wersji ser jest też na górze. Posypać oregano.
4. Wstawić do piekarnika na ok 10 minut.
5. Uwielbiamy "pomidora po piecu" dlatego też u mnie plasterki pomidora nakładam zaraz po wyjęciu pizzy z piekarnika. Dodałam jeszcze trochę oregano na nie ;) Pokroić na kawałki i podawać póki ciepłe.

Smacznego ;)