18 grudnia 2016

Zakwas na barszcz wigilijny

Mimo iż w moim rodzinnym domu zawsze jemy grzybowa i nie wyobrażam sobie świąt bez niej, to mój ukochany A:* nie jada grzybów !??!
Odwiedzając dwa domy w Wigilijny wieczór jem barszcz i grzybową( łasuch ze mnie, nie umiem obejść się bez grzybowej mojej mamy, a u teściów nie umiem powiedzieć nie zjem choć troszkę)...


 Zakwas nastawiam około tydzień przed Wigilią.

Składniki:

1 kg buraków


1 gruba kromka chleba razowego na zakwasie( ja mam swój domowy chleb, który piekę z własnego zakwasu)
2-3 ząbki czosnku
1-2 listki laurowe
2-3 ziela angielskie

Przygotowanie:
1. Buraki obierz i pokrój niedbale, włóż do dużego słoja. Dodaj chleb, obrane ząbki czosnku, liść laurowy i ziele angielskie.
2. Zalej całość przegotowaną, wystudzoną wodą 2cm ponad poziom wsadu.
3.Zamieszaj i przykryj gazą lub bawełnianą ściereczką. Odstaw w ciepłe miejsce na 3-4 dni.
4.Spróbuj po tym czasie, czy płyn uzyskał mocno kwaśny smak, oceń też, czy kolor jest wystarczająco intensywny. Jeżeli nie, odstaw  na kolejny dzień lub dwa.


Zakwas dodajemy na koniec przygotowywania barszczu czerwonego.

Smacznego xD

8 komentarzy:

  1. Ja robię albo na zakwasie albo z pieczonych buraków. Wszyscy w domu zachwyceni. A u mnie na Wigilii zawsze jest i barszcz i grzybowa :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dwie zupy jadam ostatnio u jednych (grzybowa) i u drugich rodziców (barszcz) :)

      Usuń
  2. U nas nigdy na Wigilii nie było grzybowej, po prostu nie ma takiej tradycji ale barszcz bardzo lubimy tylko nam mama robi taki wywar z buraków bez zakwasu ;)
    Zdrowych i wesołych kochana :**

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety barszcz to zupa, której nie cierpię

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jeżeli zostawisz po sobie jakąś pamiątkę ;)
Komentarz pozwala mi określić, czy moje posty wam się podobają.